Czego mogę dowiedzieć się z opakowania Maseł Shea?

Lista składników na opakowaniu powinna być rozpisana w porządku od największego procentowego udziału aż do najmniejszego. W związku z tym, powinnaś sprawdzić, w jakiej kolejności wymienione są składniki. Zazwyczaj też kosmetyk powinien być opisany z uwzględnieniem % w liczbach udziału poszczególnych składników. Bądź świadoma składników, zanim zdecydujesz się na zakup kosmetyku! Im więcej Masła Shea w „maśle shea”, tym większe prawdopodobieństwo, że używając produktu, chociaż odrobinę będziesz korzystać z jego właściwości.

Oczywiście najlepiej dla Twojej skóry będzie, jeśli wybierzesz kosmetyk możliwie organiczny, „wyszarpnięty” naturze, bez kolejnym modyfikacji.

Jakie rodzaje masła shea można znaleźć na rynku, według opakowań:

  • 100% organiczne: Wg. mnie, „organiczne” oznacza „nie zmieniane w żaden sposób od momentu wytworzenia” (czy to lokalna, afrykańska manufaktura produkująca masło shaa, czy też np. ekologiczne jabłka). To tylko moja własna definicja, ale myślę, że jest uczciwa i trafna. Zatem, jeśli kupicie „ORGANICZNE” masło shea w słoiczku, a jest ono „zalane”, to znaczy, że było roztapiane i na powrót zastygło. Czy to będzie nadal „organiczne”?
  • Z zimnego tłoczenia: Z tego, co się orientuję, a raczej dobrze się orientuję 😉 (3 lata doświadczenia w branży w Ghanie), to nie ma czegoś takiego jak masło shea z zimnego tłoczenia. Masło shea nie jest tłoczone, tylko „wygotowywane”! Tak, wybaczcie, że niszczę mit o „na zimno”, ale zmielone orzechy trafiają do naczynia, które, w relatywnie nie-za-wysokiej, ale gorącej, temperaturze, powolutku sobie oddziela oleinę od miazgi orzechowej. Tak wygląda produkcja masła shea w każdej manufakturze, którą widziałem w Ghanie i wiem, że w każdej innej w Afryce. (oczywiście ktoś powie: a może ktoś robi masło shea na zimno, w jakiejś nowoczesnej fabryce? A czy widzieli Państwo jak wygląda świeżo tłoczony np. olej palmowy – i to taki dobrej jakości? – połowa składa się z zawiesiny. Masło shea tłoczone na zimno byłoby… cóż… co najmniej nie estetycznie wyglądające).
  • Rafinowane: Nie ma co się rozpisywać: Masło poddane filtracji w parze wodnej w wysokiej temperaturze, aby pozbyć się charakterystycznego zapachu. Do tego mogą zostać dodane parabeny, aby taki produkt był gładziutki i mięciutki jak krem Nivea. Ile traci podczas takiego zabiegu? Nawet nie chcę myśleć.

A jakie jest masło, które przywożę  Przeczytaj tutaj!

Ciekawe? Koniecznie podziel się z innymi - warto promować zdrowy tryb życia!