Jaka jest różnica między Surowym Masłem Shea i Rafinowanym?

Różnica leży w procesie, w jakim Masło Shea zostało pozyskane z orzechów i jak zostało dalej przetworzone. Ręczna, tradycyjna ekstrakcja gwarantuje, że w Maśle Shea pozostanie maksymalne stężenie składników odżywczych i przede wszystkim witamin. W dalszym procesie, podczas rafinacji, masło zostaje oczyszczone z charakterystycznego koloru i ewentualnych nieczystości, które nie wszyscy akceptują (mam na myśli cząsteczki kurzu, pyłki, które mogą trafić do masła podczas tradycyjnej produkcji, nie ma mowy o żadnych znaczących zanieczyszczeniach istotnych dla zdrowia). Kolejne rafinacje (za pomocą gorącej pary wodnej) usuwają również charakterystyczny zapach.
Aby uzmysłowić sobie różnicę między rafinatem masła i prawdziwym Masłem Shea, bardzo trafnie porównać można chleb pełnoziarnisty do białego chleba pszennego. Prawdziwe Masło Shea może być nawet i zupełnie nieoczyszczone – pełne paproszków z orzechów, powstałych podczas ich miażdżenia, ale będzie masłem najzdrowszym. Oczywiście wybieram Masło ładnie przefiltrowane za pomocą bawełnianych gaz – a więc tylko na zimno.
Pewne „agresywne” sposoby rafinacji (nie wszystkie rzecz jasna), pozbawiają masła właściwie zupełnie zapachu, smaku i koloru, czyniąc je eleganckim i jedwabiście-kremowym w dotyku, niszcząc przy okazji większość witamin i wiele wartości odżywczych.
Masło, które opisuję, jest już oczyszczone bez użycia jakichkolwiek chemikaliów. Cały proces został przeprowadzony jedynie przy użyciu wody. Dzięki temu zachowuje swój naturalny kolor i zapach. Według mnie – bardzo przyjemny i zdecydowanie inny, niż oleje roślinne, jakie do tej pory znałem. Powiedziałbym, że korzenno-orzechowo-kwiatowy. Ale każdy ma swój gust, więc mówię tylko za siebie.
Ciekawe? Koniecznie podziel się z innymi - warto promować zdrowy tryb życia!